Łooooo ho ho!!!! Jak widać szaleję :)
U mnie na blogu dzisiaj zakochane łabędzie, które zrobiłam metodą origami modułowe na ślub kolegi. Prosił mnie, więc są :) Różyczki też wykonałam sama z krepiny. A,że upał gorszy niż wczoraj, słonko ładnie świeci to sesja ślubna odbyła się na podwórzu :P
Zbliżenie na róże
Tutaj na welon i krawat :)
No i koniec
Miłego dnia! Co raz bliżej weekend!!!





Uwielbiam te Twoje łabędzie! Są prześwietne! <3
OdpowiedzUsuńDziękuję Palinka!!! Trochę trzeba się napracować ale zadowolenie klientów, najczęściej Młodych wynagradza wszystko :) Może kiedyś dożyję Twojego ślubu i też się zdecydujesz na takie :) hihihih
UsuńAle cudenka ;)
OdpowiedzUsuńDziękuję :*
UsuńTen komentarz został usunięty przez autora.
OdpowiedzUsuń