sobota, 22 lutego 2014

Żaba wiosnę poczuła...

Oho!!!Zima mnie dobiła. Chyba mnie tutaj długo nie było, a przyrzekłam sobie,że postaram się prowadzić bloga regularnie. Ale... mam wymówkę. Na razie nie napiszę co było powodem mojego lenistwa i nieobecności. 
Pokaże Wam kosz, nie wiem jeszcze co w nim będzie ale na pewno się przyda do Naszego (mojego i mężulka) własnego gniazdka,które wciąż jest w remoncie. Kosz czeka jeszcze na poprawki, ale aby je zrobić muszę go najpierw pokryć grubaśną warstwą lakieru. Ale z tym też jeszcze muszę zaczekać na słoneczną pogodę bez niespodzianek. Wtedy to zrobione prace doczekają się malowanka na świeżym powietrzu :)





Mój antytalent do fotografowania dobrze widać na fotkach :) zawsze wychodzą jakieś powykrzywiane lub rozmazane:) hehehe Ale mnie więcej widać jak to wygląda. 

A teraz zapowiedź kolejnego posta:


nie zwracajcie uwagi na talerz z odpadkami po zjedzonej rybce :)